|
sobota, 27 czerwca 2009
27/VI
Listonosz Półtawska. Dobre. Bo Città del Vaticano nie znała e-maili ni telefonu. A poliszynele znikli z ulic.
czwartek, 18 czerwca 2009
nie ma o czym mówić
Czy tytuł wpisu jest jasny? To świetnie. Ten blog to konieczność techniczna, po 28 miesiącach blogowania z umiarkowanym faszerowaniem bloga zdjęciami i grafiką, mam zapchaną przestrzeń życiową czyli katalog resource. Muszę dostać podstępem od Bloxa nowe 30 Mb albo odchudzać wpisy z jakichkolwiek elementów graficznych. Chwilowo chyba będzie to dobrze działało, a potem zobaczymy, bo może potema nie będzie. |
Archiwum
|